Dziś jest dla mnie (pewnie dla wielu innych też) bardzobardzo ważny dzień z tej okazji miał być rozdział, ale nie wyrobiłam się, trudno.
DZIŚ SĄ 46-TE URODZINY KURCISZKA! ♥
Są, ponieważ dla mnie, Kurt dalej żyje w moim sercu i ma się zadziwiająco dobrze, bo teraz jest nieskończonością.
Tyle rzeczy chciałam tu napisać, ale jak przyszło co do czego to brak mi słów, a to nie dobrze, bo one powinny ze mnie płynąć nieprzerwanym strumieniem. Nie wiem po co to piszę, ale czuję taką tam wewnętrzną potrzebę, bo mam jakiś dziwny okres.
FOREVER AND EVER ♥




Nie informowałam cię bo zgubiłam tamtą listę ;_;
OdpowiedzUsuńTeraz informuję, nowy jest xD
Ja wiem, zawiodłam was wszystkich, przeeeeeeeepraaaaaaszam ;__; Wybacz mi Fasolko.
OdpowiedzUsuńA teraz cieszmy się Kurtem :D
To powinien być taki wesłoy dzień, a jest taki smutny :(
OdpowiedzUsuńhttp://zwierzenia-sunset-strip.blogspot.com/ zapraszam na punkt widzenia Slasha co do całej chorej sytuacji z Marg, Lily i Alice. Jak on się z tym czuje? Możesz się o tym przeknać :D
Oh, Kurt jest taki piękny!
OdpowiedzUsuńCo tam <333
Zapraszam na rozdział drugi opowiadania "Loose your Obsession" na: http://wake-up-time-to-die.blogspot.com/ ;D
OdpowiedzUsuńPS. I rzesz kurdełkę z tego wszystkiego zapomniałam o jego urodzinkach !!! Zabij mnie za to ;O
A u mnie nic ciekawego. ZAMULAM CAŁY CZAS.
OdpowiedzUsuńNormalnie sama się dobie dziwię :o Tylko wstaję, jem, włączam muzykę i siadam na komputer. OH, JAKIE ME ŻYCIE JEST CIEKAWE..
a tak w ogóle, napisałam ci coś takiego na gg :) miło by było gdybyś się zgodziła, Fasolko! <333333
Hohoho, cześć, kocham Cię :* http://please-tomorrow.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńMoćku kochany, u mnie coś nowego! Wpadnij :D
OdpowiedzUsuńkocham cię, pamiętasz? <333333333333
Boże już się przeraziłam, że to ten to też mnie opierdalasz za brak informacji, a tu jest no jednak to i uff, dzięki :**
OdpowiedzUsuńhttp://zwierzenia-sunset-strip.blogspot.com/ zapraszam na nowy rozdział.
OdpowiedzUsuńAch no, u mnie trochę chujowo, dalej nikt mnie nie lubi i w ogóle. Postanowiłam, że sobie zrobię trochę urlopu od pisania, bo i tak wszyscy mnie pierdolą, więc whatever. O! Jest jeden przełom! Ostatnio zdecydowałam się na jaki kierunek chcę zdawać jako pierwszy, a to już coś, bo w sumie wszyscy moi znajomi mają jakąś wizję, a ja nie umiałam znaleźć sobie niczego fajnego :)) I tak się nie uda, bo moje chore ambicje trochę przewyższa jednak lenistwo :D Ale zawsze fajnie mieć jakiś tam cel, nie?
OdpowiedzUsuńW sumie jeszcze mogę sobie Fierce pomnożyć i wyjdzie cztery, nieźle, nieźle :D Ale nadal chujowo <3
OdpowiedzUsuńOk, więc jest u nas w Łodzi taka filmówka, i ona jest jedną z najlepszych w Europie. No i ja pójdę na scenopisarstwo.
HAHHAHA TAK JASNE PÓJDE
nie, ale zawsze mogę się oszukiwać :)
A co tam u Ciebie? :))
Mądrze brzmi i tak że chyba bym się tam mogła opierdalać i tylko pisać :D Ale powodzenia dla mnie, serio xd
OdpowiedzUsuńJa nigdy nie lubiłam Yoko. Bardzo jej nie lubiłam, nie wiem czemu. Bez niej Lennon nawet nie byłby taki zły xd
W sumie to mogłabym też śpiewać, bo mnie wkurwia Adele to bym jej pojechała (powodzenia x2)
Żebym ja miała tyle talentów ile nie mam i żeby tak mi się chciało jak mi się nie chce, amen
:*
Ja się za bardzo na Beatlesach ani Johnie nie znam. Po prostu jak patrzę na Yoko to jej nie lubię i nic nie poradzę :)
OdpowiedzUsuńMnie Gaga wkurwia nawet mniej niż Adele. Oczywiście nie chodzi mi o to która z nich jaki ma głos i jak śpiewa tylko o całkoształt. I chyba o to, że Adele nagrała piosenkę do Skyfalla, wcześniej mnie tak bardzo nie wkurzała w sumie.
Booże, jak ja kocham układanie zawiłych relacji między bohaterami. Sama za dużo takich wymyślnych relacji nigdy nie miałam, więc lubię sobie wyobrażać, że mogę mieć wszystko co chcę i wtedy układać historie i w ogóle!
A Stand by me ma tytułem jakiś związek ze Stephenem Kingiem?
Ja z Beatlesów lubię Paula, hahhaha. Kilka utworów Lennona też, ale muszę przyznać, że jako 'BEATLESI' stanowczo mają u mnie przejebane. Lubię trzy kawałki - Yesterday, Come Together i Strawberry Field Forever. Szanuję ich, ale nie rozumiem fenomenu i mam wrażenie, że te trzy kawałki stylistycznie są najmniej beatlesowe jak się da :D Reszta to napierdalanie na gitarkach z debilnymi uśmiechami przez 2 minuty i tekst który idzie mniej więcej tak: 'aaaa girl aaaa i love you pam pam pam' :) Taki tam pocisk na jeden z (podobno) najlepszych zespołów hahahhahahahahahahha
OdpowiedzUsuńTeż mnie wkurwiają gwiazdy kowerujące Nirvanę. Nie lubiłam ich nawet jak jeszcze nie lubiłam Nirvany. No, bo Nirvana jest w porządku i w ogóle i w ogóle, ale jakoś każda gwiazda, która ich koweruje brzmi jak 'Heeeey, jestem taka grandż, koweruję nirvankę, lol, kobejn pisss!' -.-
A od koweru Patti w sumie zaczęła się moja przyjaźń z Nirvaną :) No i od Grohla w Tenacious D, ale ta pierwsza wersja brzmi jednak lepiej xd
Ach, no to tutaj Cię oświecę kochanie, film z Riverem jest właśnie oparty na opowiadaniu Kinga z tego samego zbioru co Skazani na Shawshank :) <3
Jak to jest, że ja myślę dokładnie tak jak Ty, a Ty jak ja? <3
OdpowiedzUsuńMOŻE? NOCHYBARACZEJ OCZYWIŚCIE! <3
OdpowiedzUsuńZapraszam na kolejny rozdział "Niebo jest Wszędzie" O tym, jak wytłumaczyć dziecku, że prawda nie zawsze musi być prawdą? I jakie decyzje chciała podjąć Anna Rose kilka lat temu. http://zwierzenia-sunset-strip.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńJedni twierdzą, że to mój najlepszy rozdział. Inni że najgorszy. CÓż, zdania się podzielone.
OdpowiedzUsuńCi co twierdzą, ze najgorszy, to Wam się nie podoba Axl. Dobra, wiem przywykliście do Axla drania i chuja. Ale ja mam chyba dość takiego właśnie Axla. Wszędzie jest taki sam. Wszędzie jest draniem, który leje swoja dziewczynę. No ile można czytać o takim Axlu? Może Wam się to nie nudzi, ale mi się nudzi. A dlaczego by nie pokazać Axla o innej strony? Od strony właśnie samotnego ojca? Zawsze, to jakaś odmiana i odejście od schematu prawda? Aczkolwiek rozmumiem, że to się może nie podobac.Przyjmuję Twoją uwagę z pokorą.
A co do tytułu. To wyjaśnienie jest w tekscie. Ten frakgmecik o dorosaniu dzieci. Tam jest, że się brudzą błotem. To jest przeniośnia.. Trochę trzeba się bardziej wgryźć w tekst.
A co w tym takiego, że facet mówi tak do matki? Nawet taki facet, jak Axl... to ja tu nie rozumiem waszego jakiegoś oburzenia na ten temat. Ale cóż, radzę się przyzwyczaić, iż Axl tu raczej będzie mało axlowaty.
Przepraszam.
http://zwierzenia-sunset-strip.blogspot.com/ Zapraszam na parę słowek ode mnie.
OdpowiedzUsuńZapraszam na trzeci rozdział opowiadania "Loose your Obsession" na: http://wake-up-time-to-die.blogspot.com/ ;D
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńZapraszam na 20 rozdział Zagubionego Księcia. :)
OdpowiedzUsuńhttp://zwierzenia-sunset-strip.blogspot.com/